Rozwój Łodzi to nie mit!

Inwestycje w Łodzi idą pełną parą. Ponad 650 mln zł z budżetu Miasta na 2018 rok ma być przeznaczone właśnie na inwestycje. Do największych z nich należą realizacje w ramach projektów unijnych, których start był odwlekany. To nie tylko budowa nowych kompleksów mieszkalnych, usługowych czy zakładów pracy. Dotyczą one w pierwszym rzędzie remontów dróg oraz rewitalizacji obszarowej (kolejno przeszło 200 i 100 mln zł). Miasto planuje również zakup 30 tramwajów, dalsze termomodernizacje w szkołach, renowacje pałaców Steinertów i Poznańskiego.

Rozwój Łodzi z prywatnych funduszy

Ale to, co Urząd Miasta przeznaczył na inwestycje w Łodzi wydaje się być kroplą w morzu, jakie pompują w nie zagraniczni inwestorzy. To właśnie oni stawiają największe budynki i roztaczają przed Łodzianami wizję miasta w zachodnim stylu. Światowe korporacje działające w sektorach AGD, w obszarze BPO (m.in. Infosys, Hewlett-Packard, Nordea Bank), farmaceutycznym (Sandoz) czy z obszaru IT (Transition Technologies) widzą w Łodzi idealne miejsce do Tworzenia swoich filii i oddziałów. Niewątpliwym atutem jest możliwość uzyskania wsparcia i traktowanie firm jak polskich już nawet po upływie 6 miesięcy. Przedsiębiorstwa, które aplikują do udziału w Łódzką Specjalną Strefę Ekonomiczną w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Łódzkiego na lata 2014-2020 mają szansę na przykład na dotacje do 80% wysokości budżetów szkoleniowych dla firm. Efekt? Nowe miejsca pracy, a ich największą liczbę przewiduje się w sektorze IT, BPO/SSC, a także produkcyjnym i włókienniczym.

Łódź dla Łodzian i przyjezdnych

Powstawanie nowych miejsc pracy to nie tylko perspektywy dla Łodzian. Bo każda inwestycja wymaga ludzi, którzy ją wykonają. Stąd wzrost zatrudnienia w sektorze budowlano-remontowym. Stawki godzinowe przy dużych budowach są na tyle atrakcyjne, że na podjęcie takiej pracy decydują się nie tylko mieszkańcy Łodzi i okolicznych miejscowości, ale również osoby spoza regionu, a także imigranci. To z kolei daje szansę na nowe źródło zarobków miejscowym. W jaki sposób? Kwatery pracownicze Łódź rosną jak grzyby po deszczu. Przecież każdy potrzebuje gdzieś mieszkać lub chociażby mieć miejsce do spania. Nic dziwnego, że coraz więcej szyldów opatrzonych jest napisem „noclegi”.

Dodaj komentarz